wózki widłowe

Czy wózek widłowy można prowadzić bez uprawnień?

Niemal każda osoba pracująca w magazynie lub szeroko pojętej logistyce rozważa w pewnym momencie rozszerzenie swojego CV o uprawnienia na wózki widłowe. Praca operatora daje możliwość awansu i realnego zwiększenia zarobków, wiąże się jednak z dużą odpowiedzialnością. Do niedawna oprócz oficjalnych uprawnień wydawanych przez Urząd Dozoru Technicznego, można było kierować widlakiem na podstawie wewnętrznego szkolenia. Dodatkowo wiele firm podchodziło do tematu lekceważąco, wydając uprawnienia na wózki widłowe praktycznie od ręki. Co się zmieniło?

Uprawnienia na wózki widłowe – aktualna sytuacja

Jeszcze kilka lat temu można było poruszać się wózkiem widłowym na podstawie uprawnień UDT lub zakładowych. Te pierwsze były bezterminowe i miały moc na terenie całego kraju. Drugie za to były wydawane przez osobę uprawnioną w zakładzie pracy po przejściu wewnętrznego przeszkolenia. Takie uprawnienia obowiązywały tylko na terenie firmy, która je wydała i do czasu wygaśnięcia lub rozwiązania umowy.

W 2018 roku uproszczono dotychczasowe przepisy, między innymi likwidując zakładowe uprawnienia na wózki widłowe. Dzięki temu przechodząc szkolenie i egzamin, mamy pewność, że nasz wysiłek nie pójdzie na marne przy zmianie pracy. Zmiana miała też podłoże w zwiększeniu bezpieczeństwa poprzez ujednolicenie kompetencji operatorów. Dokumenty nie są już wydawane bezterminowo. Zależnie od kategorii maszyn, uprawnienia na wózki widłowe otrzymuje się na 5 lub 10 lat.

Rodzaje uprawnień na wózki widłowe

Wyróżniamy trzy kategorie uprawnień, zależnych od rodzaju wózka:

• III WJO. Najwyższa kategoria, umożliwiająca obsługę wszystkich rodzajów wózków widłowych. Niezbędna do operowania wózkami wysokiego składowania i wyspecjalizowanymi (np. takimi, w których operator porusza się razem z ładunkiem w koszu) i ładowarkami teleskopowymi.

• II WJO. Najczęściej wybierana. Pozwala legalnie prowadzić większość standardowych wózków, w tym najpopularniejsze wózki z czołowym najazdem.

• I WJO. Obejmuje wszystkie wózki bez miejsca dla operatora. Takie konstrukcje prowadzone są najczęściej przy pomocy dyszla.
Dodatkowo do pracy na wózku zasilanym gazem potrzebne są dodatkowe uprawnienia związane z wymianą butli.

Czy można prowadzić bez uprawnień?

Nie. Co prawda istnieje możliwość kierowania wózkiem, posiadając jedynie prawo jazdy kategorii B, ale dotyczy ona jedynie wózków bez mechanicznego systemu podnoszenia. W praktyce dotyczy to jedynie prostych „paleciaków”. Jedyny sposób, aby być legalnie operatorem to uprawnienia na wózki widłowe wydawane przez UDT.

Użycie wózka widłowego bez ważnych uprawnień UDT grozi dotkliwą karą finansową dla operatora oraz pracodawcy. Dotyczy to nie tylko stałej pracy, ale choćby okazjonalnego użycia maszyny lub zastępstwa. Warto pamiętać o tym, że również sam wózek musi mieć ważne badania techniczne UDT.

Jak zdobyć uprawnienia na wózki widłowe?

Wbrew pozorom nie jest to nadmiernie skomplikowane wyzwanie. Na rynku jest wiele firm prowadzących kompleksowe szkolenia. Uczestnicy poznają na części teoretycznej zasady działania wózka, jego mechanizmy oraz zagadnienia prawne związane z pracą operatora. Na części praktycznej uczą się manewrować maszyną i ładunkiem w różnych sytuacjach. Sam egzamin przeprowadzany przez UDT jest zazwyczaj organizowany przez firmę oferującą szkolenie i tak jak ono składa się z części teoretycznej i praktycznej. Do egzaminu może podejść każdy, kto przejdzie badania lekarskie oraz ma przynajmniej wykształcenie podstawowe. Kursy kosztują zazwyczaj od 400 do 900 zł, są więc wyjątkowo tanią inwestycją. Tym bardziej nie polecamy jazdy bez uprawnień – to duże ryzyko, któremu można łatwo zapobiec i jednocześnie podnieść swoją wartość na rynku pracy.